wtorek, grudnia 06, 2016

Szacunek

Czy byłaś kiedykolwiek w sytuacji takiej, ze potrzebowałas czuc sie bardziej szanowana przez swoje otoczenie? W pracy, w domu, nawet wsród Twoich przyjaciół.

 Ktos obiecał, ze spotka sie z Toba o 17:00, i zapomniał o Waszym spotkaniu. W pracy, czułaś, ze zasięg obowiązków przekracza Twoja umowę - niby to takie oczywiste do zauważenia przez innych, a jednak nikt tego nie dostrzega i Ty czujesz sie wykorzystywana. W domu, ktos Ci bliski zamiast powiedziec prawde ofiaruje Ci kłamstwo. Brrr...nie tego spodziewalas sie po kimś tak Ci bliskim! To wszystko czuc jak brak szacunku. Szacunku do Ciebie. - Jak to mozesz zmienic?

 Mowi sie, ze nie mozemy zmienic innych ludzi. Mozemy zmienic tylko samych siebie. I przez to, ze zmienimy siebie, inni ludzie sie do nas dostosują.


Jedna z prostych drog do otrzymania wiecej szacunku od innych jest szanowanie samej siebie.

 Nie umawianie sie z kimś kto notorycznie spóźnia sie na spotkanie lub o nim zapomina. Powiedzenie takiej osobie prawdy: " Nie chce sie umowic z Toba wiecej, poniewaz szanuje siebie i swoj czas." To wszystko.

W pracy, zamiast wykonywania nadobowiązkow, szczera, bez leku rozmowa z druga osoba, od ktorej te nadobowiazki przychodzą. Powiedzenie prawdy jak sie w takiej sytuacji czujesz i czego Ty potrzebujesz aby sie zmieniło tak, ze bedziesz sie czuła szanowana w Twojej roli jako pracownik tutaj.

W domu, kiedy myslisz, widzisz ( fakty mówią za siebie -  bez slow, wielokrotnie), ze ktos Ci bliski Ciebie okłamuje powiedzenie intymna wprost osobie, ktora to robi. Poproszenie o mówienie Ci prawdy, jako szacunek dla Ciebie.

Czy Aromaterapia pomaga w okazywaniu szacunku sobie i innym, takze w otrzymaniu szacunku od innych? - Tak. Jest kilka olejkow eterycznych, ktore Ci w tym bardzo pomoga.


Tutaj jeden z nich: Valor. Valor nazywany jest 'odwaga w butelce'. Noszony na ciele jako naturalne perfumy, powoduje ze inni ludzie nas szanują.  My samy szanujemy siebie wiecej tez! Valor to z francuskiego wartosc. Kiedy nosimy na sobie olejek Valor czujemy swoja wartosc, jako człowiek i w każdej roli jaka w zyciu mamy ( jako członek rodziny, pracownik, w relacji z innymi ludzmi). Tutaj Valor na zdjęciu. Jesli nie próbowałeś tego olejku to sprobuj. Poczujesz swoja moc i szacunek do siebie samej. A od tego zacznie sie Twoja moc imszacunek okazany w relachcjach z innymi ludzmi.

Roza Alicja
Ogród intuicji

wtorek, listopada 15, 2016




Trzy sytuacje, w których nie powinno się stosować olejków terapeutycznych!

Żródło:internet

Olejki terapeutyczne to silnie skoncentrowane substancje, które w wielu sytuacjach pomagają, ale mogą również szkodzić. Stosując je, najpierw powinniśmy się zapoznać z ulotką, która wyjaśnia, kiedy i jak konkretnego produktu używać. Podstawą jest ich zawsze rozcieńczania, gdyż są to 100% esencje z roślin, jednak istnieją 3 główne (ale w przypadku konkretnego olejku-może być ich więcej) surowych zasad, do których powinniśmy się zastosować:

1. Nigdy nie stosujemy olejku w okolicach oczu. Każda kobieta wie, że jest to dość delikatna strefa, gdzie skóra jest najcieńsza i łatwo wchłania substancje, które jej zaaplikujemy.

2. Jest pewna grupa olejków, które mogą wyraźnie szkodzić a nawet powodować choroby u zwierząt. Dlatego przed rozpylaniem powinniśmy na to, zwrócić szczególną uwagę. Istnieją przypadki zachorowań zwierząt na skutek kontaktu z olejkiem herbacianym.

3. Olejków używamy tylko w konkretnych przypadkach. Nie stosujemy ich bezwiednie w dużych ilościach, gdyż mogą nawet uzależnić.

To takie 3 podstawowe zasady. Jednak należy pamiętać, że "przezorny zawsze ubezpieczony", toteż żadna wiedza nie zwalnia nas z czytania informacji od producenta.

środa, listopada 09, 2016




Lemon, lemon...

Lemon to kolejny olejek z gamy Young Living który trafił w moje ręce. Niepozorna, mała buteleczka, która trzyma w sobie moc aromatu! Jak na niego trafiłam? Możecie poczytać TU. O aromaterapii napisano już wiele. 
Właściwości olejku cytrynowego badano już od dawien dawna. Wiemy, że wykazuje działanie antybakteryjne i antywirusowe:  "Postępując zgodnie z założonym planem dr medycyny Jean Valnet rozpylał ekstrakt cytrynowego olejku w pomieszczeniu i bakterie meningococcus ginęły w ciągu 15 min., bakcyle pałeczki duru brzusznego (tyfus) w godzinę, Staphylococus aureus-gronkowiec złocisty w 2 godziny, bakterie powodujące zapalenie płuc w ciągu 3 godzin."(źródło:magiaurody.pl).
Już po odkręceniu buteleczki wyczuwamy mocny, dość intensywny aromat cytrusowy. Dodany do rozpylacza powoli uwalnia się orzeźwiający i dość pobudzający zapach, który przypomina moje ulubione, cytrusowe soki:) Olejek ma szerokie zastosowanie. Możemy dodawać go do:
- dyfuzora: kilka kropel, dzięki czemu skutecznie oczyszcza powietrze z niechcianych zapachów,,
- wody: polepszając jej właściwości,
- napojów i jedzenia- jako suplement.
Osobiście wolę dodawać go do ulubionego kremu lub oleju bazowego, dzięki czemu ładnie oczyszcza i rozjaśnia skórę. Uwaga! Nie stosujemy olejku przed ekspozycją na słońce!

laylaslifestyle.blogspot.com
Olejek lemon zakupiłam tutaj. Pytania kieruję do: obslugaklienta@youngliving.com. 

Poj.: 15ml
Cena: 16,19euro

L

sobota, października 22, 2016



Olejki...



Już od dawna rozważałam zakup olejków terapeutycznych, jednak ciągle czyhały na mnie jakieś przeszkody. Jedną z nich jest cena, bo jednak do najtańszych nie należą, następnie "rozkmina" sposobu zamówienia (należy znać nr, tzw. sponsor/enroller lub po prostu link polecający osoby, która nas w "olejkowy świat" wprowadziła) oraz wiedza, bo ciągle jeszcze wydaje mi się, że wiem o nich zbyt mało. O tym, jak dowiedziałam się o olejkach, pisałam TU

laylaslifestyleblogspot.com

laylaslifestyle.blogspot.com

laylaslifestyle.blogspot.com

laylaslifestyle.blogspot.com

laylaslifestyle.blogspot.com

Eleganckie, gustowne opakowanie, od którego "bije" bogata kolorystyka, od razu zwróciło moją uwagę. Różnorodne esencje roślinne zostały zamknięte w szereg małych,  ciemnych buteleczkach po 5ml każda. Uwielbiam ich intensywne zapachy. Jeśli ktoś, tak jak ja jest zwolennikiem aromaterapii, to wie, o czym piszę. Teraz jestem na etapie testowania zapachu limonkowego, o którym więcej napiszę już niedługo.

sobota, października 08, 2016

Powroty

Powroty

Czy wróciłaś kiedyś do dawnego miejsca, które było kiedyś Twoim domem i poczułaś się tam niepotrzebna, nie na miejscu?

Niby wszystko jest takie samo:  ten sam dom, ściany, meble, ogród za oknem.  Nawet Ci sami ludzie.  Ale Ty już tam nie należysz.  Dziwne uczucie.

Nasze wybory życiowe, czasem prowadzą nas w nową przestrzeń.  Kiedy wracamy do energii z przeszłości czujemy się tam niekomfortowo.

Jest na to rada.

Co pomoże nam wejść łatwiej w przyszłość, nie oglądając się tak często za sobą? - Aromaterapia.
Używanie czystych olejków eterycznych, które mają tę właściwość, że pomogą nam lepiej się czuć, wchodząc łatwiej w przyszłość i odwiedzając przeszłość.

 Olejki eteryczne, te prawdziwe, mają właściwość podniesienia wibracji naszej własnej energii, tak, że nosząc je na ciele, czujemy się lepiej.  To taka magia aromaterapii, która ma podłoże w nauce.  Olejki eteryczne, bowiem, wibrują na wysokiej częstotliwości mierzonej w Mhz.  Tutaj niektóre z nich:

"Into the future", czyli "W przyszłość" - olejek pomocny w wejściu łatwiejszym w przyszłość i nowe życiowe sytuacje.

"Highest potential", czyli "Najwyższy potencjał" - to olejek, który pomaga w byciu najlepszą wersją nas samych.

Osobiście używam olejki eteryczne young living od 2008 roku.  Bardzo mi pomagają - we wszystkim!  Ufam, że jeśli się skusisz na ich sprobowanie, pomogą także i Tobie.

Róża Alicja
Ogród intuicji


niedziela, lipca 03, 2016

Coś na lęk...

Są takie sytuacje, kiedy sie boisz.  Boisz sie jutra, niewiadomej.  Boisz sie ludzi, odrzucenia.  Boisz sie braku pieniedzy, zlej ich inwestycji.  Boisz sie nowych miejsc, podrozy.  Boisz sie tak wielu rzeczy.

Kiedy boisz sie sam(a), boisz sie duzo gorzej.
Casole d'Elza, Wlochy

Kiedy boisz sie bedac z druga, bliska Ci osoba, boisz sie mniej.  Latwiej jest dzielic lek na dwoje.

Co pomaga na lek - zmniejsza go, niweluje, usypia, tak ze staje sie niegrozny?

Sen
Sen jest lekarstwem na wszystko.  Dobry sen, w wygodnym i czystym lozku, w ciczy i spokoju, z tlenem w powietrzu od swiezych drzew za oknem, jest najlepszy.  Jest za darmo, mozesz go miec ile chcesz.  Jest w Twoich rekach, jak go wykorzystasz.

Ladny i zdrowy zapach
Tutaj jestem wybiorcza i mam swoje preferencje.  od 2008 roku lubie wachac i pomaga mi to na codzien - olejki eteryczne.  I to te najlepsze na swiecie - young living olejki eteryczne!  Jesli nigdy ich nie probowalas, zachecam abys chociaz raz w zyciu to zrobila.  Warto!

Jak dzialaja olejki eteryczne?  Jesli slyszales o Aromaterapi...to wiesz ze aroma, znaczy zapach.  terapia, to leczenie.  Czyli leczenie poprzez zapach.  Nie wszystkie zapachy sa sobie rowne.  Zgodzisz sie ze zapach lasu, drzew w lesie, nie mozna porownac do sztucznych perfum, nawet najdrozszych, np.  Christian Dior, poniewaz zapach lasu jest prawdziwy, naturalny...perfumy zas nie!

Olejki terapeutyczne, kiedy je wachamy, wplywaja na nasze emocje.  Czy wiesz, ze cialo zdrowego czlowieka promieniuje energia o czestotliwosci, na fali okolo 65 Mhz.  Jeden tylko olejek z rozy (taki autentyczny, z platkow rozy) promieniuje, na fali 375 Mhz.  To bardzo duzo, i dlatego noszenie olejku na ciele, wachanie go w powietrzu, branie kapieli aromatycznej wplywa na nasz stan ducha i emocji, pomagajac nam tutaj.

Olejek Valor,
nazywany takze 'Odwaga w butelce'

Podobnie jest w swiecie aromaterapii.  Sa olejki prawdziwe, znane, autentyczne.  Young living olejki do takich naleza.  Sa i takie, ktore sa podrobka.  Wybierz las, wybierz to co autentyczne.

Roza Alicja
ogrod intuicji

czwartek, czerwca 02, 2016

Co przynosi Ci radość w życiu?

Zaczął się miesiąc czerwiec.  Mamy w tym roku piękną wiosnę.  I już niedługo przyjdzie lato.

Nie wiem, jak Ty się czujesz o tej porze roku?  - dla mnie to ulubiony czas.  Mogę przebywać dużo czasu na świeżym powietrzu i wśród zieleni.  Mogę poczytać ciekawą książkę na ławce w parku lub przed domem.  Mogę malować akwarelą obrazy drzew, motyli, kwiatów - tak na żywo, w plenerze.  Mogę słuchać śpiewu ptaków.  To wszystko przynosi mi ogromna radość!  I .... nic mnie nie kosztuje. Mówi się o tym:  'skarby przyrody'.   Każdy z nas ma do tych skarbów łatwy dostęp, jest on za progiem naszego domu, lub słyszeć i czuć w powietrzu go można poprzez otwarte okna w domu.  Czy Ty także, na co dzień, z tych skarbów świadomie korzystasz?


Motyl w ogrodzie, akwarela - Roza Alicja

Miałam kiedyś prace w Kanadzie, której nie lubiłam.  Nie lubiłam jej tylko dlatego, ponieważ moja szefowa była osoba trudna do współpracy - perfekcjonistka, zaglądająca w każdy szczegół ze złośliwymi uwagami, było mi z tym trudno.  Tak codziennie, za wyjątkiem przerwy na obiad.  Praca jako taka nie była trudna, w sklepie z kosmetykami, doradzając ludziom produkty i kolory dla ich twarzy i urody najlepsze.  Te cześć pracy bardzo lubiłam i byłam w niej dobra.  Ale trudno mi było znosić małe i duże uwagi szefowej, były chwile ze nie wytrzymywałam...

Wiosenny motyl


Pamiętam, jak codziennie, o tej porze roku wracałam z pracy pieszo od stacji metra do domu poprzez duży i piękny park.  Park nazywał się 'Ravina park' i położony był w okolicy St. Clair i Avenue Road, w Toronto, Ontario.  Miał tyle pięknych i starych drzew, gdzie głos ptaków był najpiękniejszy na świecie.  Tyle dziko rosnących polnych kwiatów!  Motyle fruwały wokół mnie...Raj na ziemi.  Siadałam sobie, po pracy na trawie, aby psychicznie odpocząć.  Nawet 10-20 minut w otoczeniu przyrody, sprawiało cuda w moich myślach i emocjach.  Myślałam wtedy do siebie:  "Tylko tego potrzebuje" -  myśląc o otaczającej mnie przyrodzie.  I tak rzeczywiście było.

Kiedy skończył mi się kontrakt pracy, odetchnęłam z ulga.  Pojechałam na wakacje, i po powrocie znalazłam nowa prace, gdzie dużo lepiej się czułam.  Ale do dziś dnia pamiętam to uczucie, kiedy siadałam codziennie po pracy w parku, rozkoszując się przyroda, i myśląc ze tylko tyle potrzebuje abym była szczęśliwa:  cisze, przyrodę, otaczające mnie motyle i świergot ptaków.


wiosenne kwiaty, akwarela
Wielu ludzi dziś, młodych i starszych, ugania się za tym co więcej w życiu - od strony materialnej.  Droższe ubrania, samochód, większy dom lub mieszkanie.  Czasem na te materialne rzeczy potrzeba długo i ciężko zapracować, tak ze upłynie na tym większość życia (u wielu współczesnych ludzi tak właśnie jest).  Czy tak warto?  Czy jest inna, łatwiejsza i lepsza droga do szczęścia?


Myślę, ze tak.  Myślę, że taką lepszą droga jest umieć wiedzieć kiedy jest WYSTARCZY.  Kiedy jest wystarczająco tego, co już w swoim życiu mamy.  Że 2 pary butów jest lepiej niż 10.  , za to mieć wolny czas na swoje prawdziwe radości, i więcej wolnego czasu aby pobyć w parku, poza miastem jest lepsze niż 10 par butów, upchniętych w szafie, i chroniczny brak wolnego czasu, pogoń za wiecej i więcej.  Są kultury, dziś jeszcze żyjące, gdzie ludzie maja po 1 parze butów, ale żyją we wspólnocie, maja czas na wspólne śpiewy i tance, siedzenie codzienne przed domem, na wspólnej rozmowie lub choćby po to aby nacieszyć się tym co wokół nich sie dzieje.  I nie są to często ludzie żyjący w 'najbogatszych' na świecie krajach.  Wręcz przeciwnie!

Jakie są Twoje własne formy radości w życiu, na co dzień?  Które z nich, masz całkowicie za darmo?  - podziel się z nami o tym proszę, tutaj, w komentarzu.  Dziękuje.

Roza Alicja
www.intuitiongarden.com




















wtorek, maja 03, 2016

Ile masz lat?

Jedną z różnic kulturowych miedzy Polską a Kanadą (gdzie dziś mieszkam), jest sposób zadawania pytań.

Mieszkając w Polsce, raczej trudno było mi usłyszeć pytanie:  'Ile masz lat?'

Pamiętam, jak moja Mama, w swoje coroczne urodziny nie lubiła kiedy jej się pytałam:  'Mamo, ile masz lat w tym roku?'.  Odpowiadała mi wtedy: 'Mam tyle lat na ile wyglądam.'  Oczywiście mogłam łatwo policzyć Mamy wiek, odejmując mój własny.  Urodziłam się bowiem, kiedy Mama miała 22 lata, ale...tego nie robiłam.  W zamian, honorowałam Mamy życzenie, aby miała w moich oczach tyle lat, na ile wyglądała.  A ponieważ dbała o linie, i figurę, lubiła podkreślać swoje duże oczy ładnym makijażem, którego nauczyła się będąc jeszcze w szkole, miała pełne prawo do wyglądania na tyle ile pragnęła.  Na pewno dla mnie!

Mieszkając w Kanadzie, przeżyłam swoisty szok kulturowy w wielu strefach codziennego życia.  Jedną z nich jest fakt o co pytają się tutaj nagminnie osoby znajome, nawet takie które poznałam 5 minut temu!

Na zdjeciu:  Ontario, Kanada 
Jedną z takich rzeczy, o które tutaj pyta się łatwo, to jest o wiek.  Muszę przyznać, że nie lubię takiej szybkiej poufałości, zwłaszcza od nieznajomych.  Wiąże się to z tym, że uważam, iż jakieś głębsze, bardziej znaczące poznanie człowieka się należy nam samym, aby móc bez wysiłku, lub sztuczności w głosie odpowiadać na osobiste pytania.  Zgodzisz się ze mną?  Może też podświadomie pamiętam czego nauczyłam się dorastając od mojej Mamy?

Żyjemy dziś w czasach, gdzie wiele rzeczy robi się w pośpiechu, bez głębszego zastanowienia się:  'Co z tego wynika?  Jaki to ma skutek?'  Nasze znajomości i czas, który spędzamy z bliskimi nam ludzmi, są tak często powierzchowne.  Gonitwa za rzeczami, zabiera miejsce w czasie dnia i życia, przed czasem, który ofiarujemy dobrowolnie aby lepiej i głębiej poznać drugiego człowieka.  Nie wiem, jak Ty się z tym czujesz, ale ja nie za bardzo.  A z drugiej strony obowiązki pracy, kilometry dzielące mnie od moich bliskich, też mnie jakby stawiają w podobnej sytuacji.

Jeśli zapytasz mnie, co ma jedno wspólnego z drugiem?  Co ma łatwe pytanie o wiek w Kanadzie wspólnego z dobrymi relacjami miedzy ludzkimi lub poznaniem lepiej drugiej osoby? - odpowiem:


Kiedy pytamy o rzeczy powierzchowne:  wiek, gdzie ktoś pracuje, rodzaj pracy wykonywany bez naszych starań poznania od strony emocjonalnej nowej osoby, to skazujemy tak zaczętą relację na duże spłaszczenie i powierzchowność.

W zamian, można zapytać się o coś ciekawszego, np. o to co lubimy robić w wolnym czasie, dlaczego wybraliśmy mieszkać tutaj gdzie mieszkamy, jak się dziś czujemy, o czym marzymy.  Jest tyle innych, ciekawych pytań do zapytania, aby poznać kogoś głębiej i bliżej.  I...taką rozmową z nami zostawić jakiś dar dla rozmówcy.

To jest kwestia do wypróbowania.  W następnej Twojej lub mojej rozmowie z nową osobą spotkana w życiu.

Róża Alicja
intuitiongarden.com




sobota, kwietnia 09, 2016

Wiosna w Sercu

Wiosna, jest pierwsza pora w kalendarzowym roku.  Zaczyna sie od niesmialych cwiergotow ptakow, przylotow bocianow.  Pierwsze wiosenne kwiaty pojawiaja sie odwaznie na powierzchni ziemi, tuz obok topniejacego sniegu.  Przyroda budzi sie do zycia i napawa wielkim optymizmem!

Tak samo dzieje sie w naszym Sercu.  Wiosna, budza sie nasze marzenia. Przypominamy sobie o tym, co tak naprawde sprawia nam radosc w zyciu, i robimy nowe plany (czasem niesmiale), na to jaki bedzie dla nas - ten nowy rok.

Warto w okresie wiosennym, przypatrzec sie naszemu zyciu, tak duzo glebiej.  Pod warstwa ubran, codziennej rutyny, rzeczy i ludzi, ktorymi sie otaczamy - tak z przyzwyczajenia.  I zaczac cos nowego....wiosennego.

Ubiegla wiosna, byla dla mnie szczegolna, poniewaz pozbylam sie swiadomie - w zyciu, na facebooku i w swoim sercu - tych ludzi i sytuacji, ktore mi juz nie sluzyly - nie sluzyly mojemu najwyzszemu dobru.  Rok temu, mialam duzo wiecej znajomych i spedzalam z nimi czas, robiac rzeczy, ktore tak prawdziwie nie przynosily mi szczerej radosci.  I postanowilam sie ich grzecznie pozbyc, aby utworzyc miejsce, czas i przestrzen na nowe, bardziej radosne chwile w moim zyciu.  Udalo sie!


Wiosna 2016 roku, pragne szczerze przywolac w myslach i uczuciach moje marzenia, nawet te z dziecinstwa.  I zrobic w moim obecnym zyciu miejsce- dla tych z marzen, ktore nadal sa dla mnie wazne.  Teraz wiosna, zrobie dla nich czas i miejsce.

Zachecam Ciebie do tego samego!

Roza Alicja
intuitiongarden.com


czwartek, marca 17, 2016

Witajcie!



Mam przyjemność ogłosić nabór na "I Stalowowolskie Spotkanie dla Blogerek Urodowych". Niniejszym wraz z Natalią organizujemy spotkanie, które odbędzie się dn. 24.09.2016r. w Stalowej Woli. Miejsce w fazie uzgodnienia:) Wszystkie chętne osoby zapraszam do zgłaszania się pod w/w postem lub u Natalii. Przewidujemy obecność10 osób + my (2). Chciałybyśmy by spotkanie to było okazją do poznania się bliżej, ale przede wszystkim miało charakter edukacyjny. Wszelkie informacje będą na bieżąco zamieszczane na stronie Wydarzenia. Zapraszam do "dołączania" oraz zgłoszeń wg poniższego wzoru:

1) Imię:
2) Adres bloga:
3) Od kiedy prowadzisz bloga:
4) Czy jesteś w stanie napisać relację ze spotkania?
5) Czy napiszesz ewentualne opinie o kosmetykach od sponsorów jeżeli zajdzie taka potrzeb?

czwartek, stycznia 14, 2016

                Już są! Moje pierwsze 2 olejki Young Living 

+ ROZDANIE   Przedłużone do 29.02!

Muszę przyznać, że paczuszka przyszła bardzo szybko. W drugi dzień roboczy była już u mnie:) Przysniósł ją kurier UPS, a prezentowała się tak:

laylaslifestyle.blogspot.com

laylaslifestyle.blogspot.com

laylaslifestyle.blogspot.com

laylaslifestyle.blogspot.com
Bardzo ucieszyłam się na ich widok. Wcześniej dużo czytałam o aromaterapii i tym, jak pozytywnie wpływa na nas stosowanie olejków terapeutycznych. Możemy ich używać praktycznie do wszystkiego, łącznie z napojami. Oczywiście z zachowaniem odpowiednich reguł. Szczególnie zależało mi na Peppermint, który stosuję do nacierania skroni i inhalacji. Z portalu YL dowiedziałam się, że są to 100% olejki produkowane z wielką starannością i dbałością o najwyższą jakość. 
Peppermint, czyli mięta pieprzowa to olejek, który polecany jest również w okresie zimowym. Wiemy o nim, że to jeden z najstarszych i najbardziej cenionych ziół, wpierających prawidłowe trawienie, pracę jelit i działanie przewodu pokarmowego. Chyba każdy z nas pamięta domowy sposób, w którym parę kropel podawało się na łyżeczkę cukru do połknięcia w celu zapewnienia dobrego samopoczucia. 
Paczuszkę zamówiłam TU , wybierając odpowiednio język i kraj. W tym celu założyłam konto. Ceny olejków zaczynają się od kilkunastu euro, jednak mam świadomość ich wysokiej jakości i tego, że są bardzo wydajne! Do ich użytku wystarczy 2-3 krople do rozcieńczenia. Nie zawierają sztucznych dodatków i domieszek. Jest to 100% wyciąg z rośliny.

Po założeniu konta otrzymałam nr id ( enloller: 3515753), dzięki któremu mogę zamawiać olejki dla siebie, bądź może go użyć ktoś, powołując się na mnie:) Nie ma przymusu sprzedaży, jak w przypadku innych wysyłkowych firm i...głównie to mnie przekonało. 
Już po otwarciu 'mięty' w pokoju rozniósł się intensywny zapach! Praktycznie nie potrzebowałam inhalatora. Mocno skoncentrowany aromat przyniósł orzeźwienie i świeżość. Po posmarowaniu skroni, poczułam przyjemny chłód, typowy dla mięty, pobudzenie, ale też rozluźnienie mięśni twarzy. Czułam ulgę i odetkany nos; )
Wiedziałam, że Peppermint będzie miał silne działanie, ale nie spodziewałam się, że aż tak! Bardzo mnie to cieszy i już wiem, ze to dopiero początek mojej olejkowej przygody.
A czy Wy macie już jakieś ulubione olejki?
A teraz...

Zapraszam na Noworoczne Rozdanie:


Zasady:

-zostań fanem: My lifestyle na facebook,
-zostań fanem: Aromaterapia na co dzień na facebook,
-udostępnij PUBLICZNIE informację o rozdaniu,
-zostań obserwatorem bloga,
Wyniki zostaną ogłoszone po 29.02.2016

Wzór zgłoszenia:
   
  Obserwuje fanpage jako:
  Obserwuje fanpage jako:
  Obserwuję blog jako:
  Udostępniam:
  E-mail:
Zapraszam!



niedziela, stycznia 10, 2016



Pisząc o olejkach, nie mogę pominąć miłej niespodzianki, którą otrzymałam od Alicji.

Jest nim olejek o intrygującej nazwie "Taste of Italy" zamknięty w małej, eleganckiej buteleczce.

laylaslifestyle.blogspot.com
Czym jest Taste of Italy? Z opisu producenta wynika, że jest to wyjątkowa mieszanka kulinarna, zawierająca 4 odmiany oregano z dodatkiem bazylii, które całościowo tworzą idealny zestaw do wyjątkowych, włoskich dań.

Skład:
Basil (Ocimum basilicum)† leaf oil, Oregano (Origanum vulgare)† aerial parts oil, Oregano (Origanum minutiflorum)† aerial parts oil, Oregano (Origanum onites)† aerial parts oil, Oregano (Origanum majorana)† aerial parts oil

Moją uwagę zwrócił od razu jego intensywny zapach! Specyficzny i charakterystyczny dla tej przyprawy. Po otwarciu od razu na myśl przyszło mi wiele receptur, w których można by go użyć. Pierwszy raz zastosowałam go do spaghetti, dodając dosłownie kilka kropli! Nie lubię, gdy na talerzu mam zbyt wiele przypraw, które prawie zasłaniają obraz dania. Przecież "jemy" też oczami:) Posiłek był aromatyczny, co dodatkowo pobudził mój apetyt i mam wrażenie, że lepiej smakował niż zazwyczaj: )
A czy Wy macie już jakieś doświadczenia z przyprawami w formie olejków?

sobota, stycznia 02, 2016



Jak wzbogacić swój ulubiony owocowy koktajl??


Uwielbiam robić i pić owocowe koktajle. Najlepsze są te, przygotowane z owoców z przydomowej działki. Jak przygotowywać taki koktajl? Nic, prostszego! Moja wersja jest nie tylko bogata w witaminy, ale również w korzystne bakterie jelitowe oraz... nie zawiera przemysłowego cukru.

laylaslifestyle.blogspot.com





Do przygotowania takiego koktajlu potrzebowałam:

1. 1 szkl. kefiru.
2. 2 łyż. jeżyn.
3. 1-2 krople olejku lawendowego Young Living.

Umyte i rozmrożone jeżyny blendujemy i dodajemy do kefiru. By, wzbogacić nasz zimowy koktajl dodaje "tajemniczego" składnika, jakim jest olejek lawendowy Young Living!

laylaslifestyle.blogspot.com
Lawenda wykorzystywana jest w kosmetyce, ale znana jest także ze swych właściwości pozytywnie wpływających na zdrowie. Uspokaja, wplywa korzystnie na sen, a wcierana w skórę poprawia jej wygląd. Wykazano, że rozcieńczony olejek łagodzi dolegliwości przewodu pokarmowego, bo wpływa pozytywnie na trawienie, kolki i wzdęcia. Nie muszę dodawać, ze ma niesamowity aromat!

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej o zastosowaniu olejków eterycznych 100%, odsyłam Was do grupy na facebook'u TU oraz do fan page'a TU. Natomiast w celu zamówienia próbki i otrzymania więcej informacji-napiszcie do Alicji: alainspiruje@youngliving.com.