sobota, czerwca 07, 2014

 Zapraszam na przedpremierową recenzję książki: Michaliny Kłosińskiej-Moeda:"Kochaj i jedz, Brazyliszku".

laylatetsuje.blogspot.com

 

Premiera: 11 czerwca 2014r.

Wydawnictwo: Replika

 Akcja toczy się w Noczniku - małej miejscowości koło Świebodzina. Główna bohaterka-Edyta to dwudziestoletnia dziewczyna, po Technikum Hotelarskim. Na co dzień pracuje jako kelnerka w miejscowym barze. Uwielbia kulturę Brazylii i marzy jej się tam wyjazd, by poczuć prawdziwą atmosferę tego egzotycznego kraju. Zafascynowała "wielkim" światem, nie zauważa jednak zalotów Piotra-kolegi ze szkoły, który już od wczesnych lat się w niej podkochuje. Nagle dowiaduje się, że syn szefa planuje ślub z Brazylijką. Jakież poruszenie następuje we wsi na wieść o przyjeździe Brazylijczyków! Edyta zaprzyjaźnia się z Edmiges, która dla ułatwienia tubylcom wymowy, przyjmuje imię "Jadzia". Główna bohaterka poznaje Marka, który jak się okazuje jest po części pochodzenia brazylijskiego, a po części romskiego. Jednak nieoczekiwanie na horyzoncie pojawia się też César-kuzyn Jadzi, który wywołuje niemałe poruszenie wśród mieszkańców zarówno swą aparycją jak i umiejętnościami barmańskimi. Sama miejscowość przy tym przechodzi niemałą rewolucję. Powstaje tam, m.in. ośrodek rekreacyjny, dający zatrudnienie, jak i wprowadzający zmiany w życiu zawodowym Edyty. Jak potoczą się losy bohaterki oraz, jak zareagują na zmiany sami mieszkańcy tego małego miasteczka?

"Kochaj i jedz, Brazyliszku"to lekka i przyjemna do poczytania literatura kobieca. Świetna na letnie, wakacyjne dni. Jest nieskomplikowana, łatwa w odbiorze i niemal przewidywalna. Książka zawiera wiele ciekawych wątków. Przedstawia życie młodego małżeństwa, wywodzącego się z dwóch obcych kultur na polskiej wsi. Opisuje jej wszystkie wady i zalety. Podkreśla wartość plotki, która roznosi się w szybkim tempie, jak i zgranie oraz mobilizację mieszańców wobec zagrożenia. Główna bohaterka to dość emocjonalna i wybuchowa postać. Posiada szeroką wyobraźnię i jest dość nieufna. Jednak przez swe młodzieńcze marzenia i energię jest w tym dość urocza.

Książka M. Kłosińskiej-Moeda to idealny egzemplarz na chwile relaksu. Może akcja nie "wciąga" specjalnie czytelnika, czy też nie skłania do głębokich przemyśleń, ale sprawia, że chce się do niej wracać. Ciekawie przedstawia zmiany zachodzące na polskiej wsi. Rozwój agroturystyki, ośrodek SPA, czy "brazylijski" bar, dalece różni się od tej opisywanej przez naszych dziadków. Migracje ludzi nie są rzadkością, a samochód już prawie każdy ma. Czy poleciłabym książkę? Oczywiście! Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie, co sprawi, że książka przykłuje jego uwagę na długo.

Dziękuję Wydawnictwu "Replika" udostępnienie egzemplarza przedpremierowego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz